Jak nie oszczędzać na zdrowym odżywianiu i nie wydawać fortuny – moich 5 sposobów!

Ile razy słyszeliście, że zdrowe odżywianie jest tylko dla bogaczy? Ja naprawdę wielokrotnie… Rzeczywiście, patrząc na niektóre Eko-produkty w Eko-sklepie często sama łapię się za głowę ile kosztują . Po próbach „to tu , to tam””, niepotrzebnym przepłaceniu za pewne produkty i zwiększeniu swojej wiedzy, wreszcie wiem jak pogodzić interes mojego zdrowia i portfela.


Warzywa i owoce z grubą skórką nie muszą być EKO – gruba skóra wielu warzyw i owoców chroni jadalną ich część przed chemią z zewnątrz. Po obraniu i tak ląduje w koszu… (np. cytrusy, banany, granaty, awokado, dynie i podobne), co innego jeśli warzywo / owoc spożywamy w całości (pomidory, ogórki, jabłka), wtedy inwestycja w produkty Eko ma większy sens.

Kupowanie sezonowych, lokalnych owoców i warzyw – wysyp tego, co sezonowe rzeczywiście bardzo się opłaca i smakuje najlepiej! Dlatego przykładowo, jeśli jabłka i śliwki, to jesienią, pomidory latem, a pomarańcze zimą.

Kupowanie na wagę, a nie w opakowaniach – i to dotyczy zarówno warzyw, owoców, jak i bakalii, pestek, a nawet kasz. O dziwo przekonałam się również, że także przypraw (odkryłam dzięki mojej mamie) – o ile stacjonarnie nie spotkałam się z taką możliwością zakupu, to w Internecie jak najbardziej. Przebitka cenowa jest niesamowita! Za 100gr suszonej bazylii zapłaciłam 4 zł!

Kupowanie w internetowych sklepach ze zdrową żywnością – stałam się nałogowcem, jeśli chodzi o zdrowotne zakupy internetowe; po wieloletnich próbach z różnymi sklepami internetowymi, mam kilku ulubieńców. Poza tym takich sklepów jest coraz więcej, dzięki czemu ceny są coraz niższe. Powiem szczerze, że jestem w szoku jaka różnica w cenie potrafi być między takimi sklepami, a zwykłymi ekologicznymi, a nawet sieciówkami… Ostatnio najczęściej korzystam z oferty sklepu Ekodis LINK, (przypominam o rabacie dla   wszystkich moich czytelników  dostępnym tutaj: RABAT), z którym weszłam we współpracę, czego nie ukrywam, jednak z czystym sumieniem polecam go Wam, bo naprawdę warto! 

Wyszukiwanie produktów przecenionych ze względu na krótki termin przydatności – jako osoba kochająca okazje często kieruję się w znanych mi sklepach do półeczki „przecenione”, bo to tam często znajdę dobre produkty za pół ceny albo i mniej (ostatnio dwa duże  jogurty greckie bez mleka w proszku kupiłam za 3zł! – zużyłam do deseru, twarożku i do zabielenia zupy), albo paczka szpinaku ważnego jeszcze przez 2 dni- będzie jak znalazł na dzisiejszy obiad! A w ubiegłe lato kupiłam niezbyt pięknie wyglądające już maliny za grosze… do dekoracji by się nie nadawały, ale do przetworów jak najbardziej! Oczywiście najpierw dokładnie oglądam i staram się ocenić czy w ogóle warto kupowaćJ

A jakie są Wasze sposoby na dbanie o zdrowe odżywianie bez szkody dla portfela?

Pozdrawiam,

Martynika

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz