Tricki zdrowej kuchni #3 - Dressing sałatkowy na zapas

Dawno, dawno temu, kiedy jeszcze nie byłam świadoma tego, że to, co oznaczone w sklepie jako „zdrowe” czy „fit” to często tylko chwyt marketingowy, lubiłam kupować gotowe dressingi sałatkowe w torebkach typu „do rozmieszania z oliwą i gotowe” albo w butelce (czyli jeszcze szybciej). Często polewałam nimi moje pierwsze sałatki żyjąc w przeświadczeniu, że dzięki dressingom są jeszcze zdrowsze… Jak bardzo się myliłam, chyba pisać nie muszę:P

Przepisów na dressingi jest wiele, ale nie zawsze przecież miałam czas, żeby mieszać te wszystkie składniki w małej ilości, tylko po to, by pokropić jedną lub dwie porcje sałatki do kolacji… I kończyło się na skropieniu samą oliwą, co czasem jest dobrym rozwiązaniem, ale przecież nie zawsze.

Niesamowitym odkryciem (a jakże!) stał się dla mnie sposób mojej mamy, która robi dressingi samodzielnie, ale w większej ilości i zamyka je w słoiku, a następie chowa do lodówki. Taki gotowy dressing może sobie stać w lodówce nawet do miesiąca (dłużej nie próbowałam, bo zawsze znika wcześniej).

dressing do sałatki

A oto przepis na uniwersalny dressing pasujący do chyba wszystkich sałatek.

Czego potrzebujemy?

(porcja na jedną miskę sałatki – na porcję do słoika należy zwiększyć ilość składników) – zależy jaki zapas chcemy zrobić

łatwy dressing

dressing uniwersalny

  • Oliwy z oliwek extra virgin – kilka łyżek (można użyć innego oleju jeśli tak wolimy)
  • Sok z połówki cytryny
  • 2 łyżeczki ziół prowansalskich
  • 2 rozgniecione ząbki czosnku
  • Sól himalajska do smaku

  • Opcjonalnie miód (jeśli lubimy lekko słodki smak)
  • Opcjonalnie 1 lub 2 łyżeczki octu balsamicznego
  • Opcjonalnie łyżeczka musztardy (wtedy nie dodajemy soli)


Składniki mieszamy ze sobą i zamykamy w słoiczku, a następnie wkładamy do lodówki.
Korzystamy w ramach potrzeb i zachcianekJ

! Długoterminowe trzymanie dressingu jest możliwe dzięki tłuszczowi – oliwie, która jest naturalnym konserwantem. Oliwa przechowywana w lodówce tężeje i nabiera konsystencji "smalcu". Spokojnie, nie świadczy to o zepsuciu dressingu:), trzeba wyjąć go z lodówki i poczekać aż ociepli się do temperatury pokojowej.

Takie to proste i oczywiste, ale moim zdaniem bardzo ułatwia życie, szczególne gdy sałatki spożywamy często, a na robienie dressingu nie mamy czasuJ

zapas dressingu


Lubicie robić dressingi sałatkowe na zapas, czy raczej na bieżąco? A może macie inne sposoby na jego przechowywanie?

Przy okazji przypominam o innych ciekawych trikach na blogu:


Pozdrawiam,

Martynika

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz