Minimalizm w zdrowym stylu życia? O co tak naprawdę chodzi?

Minimalizm w kwestii posiadania jest bardzo popularny i powstało na jego temat mnóstwo poradników pokazujących, że otaczając się mniejszą liczbą przedmiotów będzie nam żyło się lżej i łatwiej. Nie pozostaje mi nic innego, jak zgodzić się z tą teorią.

Jak to się stało, że połączyłam minimalizm ze zdrowym stylem życia i o co tak naprawdę chodzi?

Zawsze entuzjastycznie reaguję na nowo zasłyszane odkrycia jakby tu poprawić zdrowie/formę/wygląd przez pewne produkty i zwyczaje żywieniowe. Wiecie o co chodzi…?
Czy Was tez, tak jak mnie, od razu nachodzi ochota przetestowania ich działania na sobie? Nie zaprzeczę, że właśnie dzięki temu odkryłam i wprowadziłam już wiele zdrowych nawyków w moje życie i tym samym też odrzuciłam wiele propozycji, bo najzwyczajniej mi nie służyły lub mnie nie przekonały – normalne.

Zdarza mi się jednak robić sobie wyrzuty sumienia z powodu niewcielania w życie wszystkiego, czego dowiaduję się… bo z jednej strony niby interesuję się i czytam jak tu lepiej i zdrowiej żyć, a z drugiej wiem, że wiele informacji wpada jednym uchem i wypada drugim… Zaczęłam obwiniać się o ignorancję… Tylu rzeczy, o których wiem, NIE robię, a mogłyby przecież poprawić moje zdrowie/ samopoczucie/ wygląd.

Przemyślałam sprawę i doszłam do jakże odkrywczych wniosków! Po pierwsze - Nie dasz rady wcielić w życie wszystkiego, o czym czytasz, bo… zwariujesz, a po drugie - co służy jednemu, to niekoniecznie służy drugiemu… I tutaj właśnie dochodzimy do minimalizmu w zdrowym stylu życia.

zdrowy styl życia minimalizm

Wybieram to, co dla mnie ważne i konsekwentnie, systematycznie trzymam się tego. Nie skaczę już „z kwiatka na kwiatek”, z jednej zasady na drugą.


Jakie rady zdrowotne często nas otaczają? Przytoczę tylko kilka…

  • Nie jedz pieczywa / jedz pieczywo pełnoziarniste
  • Wyeliminuj gluten z diety
  • Wyeliminuj laktozę z diety
  • Nie jedz mięsa i produktów zwierzęcych
  • Zaczynaj dzień od wody z cytryną / kombuchy / zielonego koktajlu / naparu ziołowego
  • Pij duuużo wody! Najlepiej kilka litrów dziennie
  • Pij dużo zielonej / czerwonej / białej herbaty / naparów ziołowych / soków wyciskanych
  • Zamiast jeść – pij koktajle
  • Jedz tylko produkty EKO, a jeśli nie, to nie oszukuj się i w ogóle odpuść sobie to zdrowe odżywianie!
  • Jedz tylko surowe owoce i warzywa


Czy możliwe jest przestrzeganie WSZYSTKICH zasad?
Przykładowo, nie jestem w stanie jednocześnie zacząć dnia od wypicia wszystkich zalecanych na tę porę napojów, a przecież każdy z nich ma swoje plusy. Dlatego wybieram jeden – ciepła woda z cytryną.
Albo… w jakim celu mam eliminować gluten czy laktozę  z diety, skoro nie jestem na nie uczulona? Bo taka moda? Nie widzę sensu…

Nie będę również udawała, że mam ochotę na jadanie głównie surowych, zimnych warzyw i owoców w okresie jesienno zimowym w naszym klimacie…

Nie chcę żeby coś co ma mi służyć było źródłem frustracji, bo … przecież nie robię WSZYSTKIEGO, co zalecane! Kobieto, puknij się w głowę, pomyślałam, i tak, jak w innych aspektach życia starasz się wprowadzać minimalizm, tak wprowadź i tu!

Tak samo, jak nie możesz MIEĆ wszystkiego, tak też nie możesz (i nie musisz) ROBIĆ wszystkiego
Zdrowotnych porad jest wiele, jednak żeby nie zginąć w ich gąszczu musiałam poukładać sobie wszystko w głowie i pomyśleć o minimalizmie także w tej dziedzinie, czyli wybieraniu tego, co dla mnie dobre w danym momencie, o danej porze roku, w stanie zdrowia w jakim się w danej chwili znajduję. Bo przecież … chciałam dobrze dla siebie dążąc do zdrowotnego ideału, a niepotrzebnie frustrowałam się z tego powodu.

Czasem dochodzenie do najprostszych wniosków jest najtrudniejsze, nie sądzicie?

Czy Wy również macie czasem problem z filtrowaniem informacji o zdrowym stylu życia? Na jakiej podstawie wcielacie je w życie lub odrzucacie?

Pozdrawiam,

Martynika

27 komentarzy:

  1. "w jakim celu mam eliminować gluten czy laktozę z diety, skoro nie jestem na nie uczulona? Bo taka moda? Nie widzę sensu…" - w 100% się zgadzam..

    Nie mogę i nie będę przestrzegać wszystkich "zasad" tym bardziej, że co parę lat one się zmieniają..

    Ja słucham swojego organizmu, czytam, próbuję nowych rzeczy, dań, przepisów.. sportów ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uważam,że słuchanie siebie to jest to.

      Usuń
  2. Faktycznie w natłoku informacji o tym jak żyć zdrowo można się zagubić... Mnie niestety gluten dopadł, nie moda, tylko tarczyca która sobie z nim nie radzi iw konsekwencji masakruje mi dłonie, wysusza skórę i powoduje niestarwność. Dzień zaczynam wodą z cytryną i miodem, lubie zielone koktakle, ale raz na jakiś czas jem "ciacho" i chiluje z winem - ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Równowaga to podstawa:) i indywidualne potrzeby

      Usuń
  3. Bardzo ciekawy post. Faktycznie na przestrzeni ostatnich kilku lat "wysyp" diet, poradników, programów dot. odżywiania jest bardzo duży... Jedni zalecają to inni mówią, że absolutnie nie... człowiek dosłownie może się pogubić. Osobiście uważam, że umiar i poznanie własnego organizmu jest najważniejsze - pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja eliminuję laktozę, bo mimo że prawdopodobnie nie mam uczulenia to znacznie lepiej czuję się po mleku bez laktozy niż po typowym krowim... a co do glutenu, też na próbę odstawiałam i z miejsca straciłam 4 kg, przestałam doznawać przykrych wzdęć i gazów... więc coś jest w niektórych substancjach, że działają nie do końca pozytywnie, nawet jeśli nie jesteśmy na nie uczuleni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, trzeba próbować i obserwować rekcje organizmu, jak piszesz. To nie jest tak, że te wszystkie otaczające nas informacje są wyssane z palca, ale nie wszystko jest dla każdego i nie róbmy nic bezmyślnie, tylko dlatego, że taka jest moda.

      Usuń
  5. Staram się żyć zdrowo w miarę możliwości i mnóstwo czytam na ten temat, ale wybieram to co dla mnie naprawdę ma sens :) Widzę, że mnóstwo osób popada w paranoję na tym punkcie, której też swojego czasu byłam bliska :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Pod wszystkim mogę sie spokojnie podpisać :) Umiar i zdrowy rozsądek przede wszystkim :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Najważniejsze to słuchanie swojego organizmu, dostarczanie mu tego czego potrzebuje i po czym wiem, że dobrze się czuje. To niestety droga pełna prób i błędów, nie ma uniwersalnego środka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, bez popełniania błędów nie da się nigdzie dojść:)

      Usuń
  8. Przyznam szczerze, że odkąd zaczęłam bardziej zagłębiać się w tematykę zdrowego życia, wydaje mi się, że o tych wszystkich dobrych rad można momentami zwariować... I tak jak napisałaś, na pewno nie da się ich wszystkich wcielić w życie. Stąd akurat w tej dziedzinie minimalizm jest jak najbardziej wskazany :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dokładnie, to jest poprostu fizycznie niemozliwe, żeby stosować sie do wszystkich zdrowych zasad, także trzeba wybać, to co będzie dla nas najlepsze i najciekawsze.

    OdpowiedzUsuń
  10. Odkąd zaczęłam zgłębiać temat zdrowego odżywiania, doszłam do wniosku że najważniejsze to jeść jak najmniej przetworzone produkty a najlepiej wszystko co jesz, robić samemu od początku do końca, bo wiesz co jest w środku :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja wszystko na przykład biorę na zdrowy rozsądek. Mój brat skończył technikum o profilu dietetycznym, więc to on był propagatorem lepszego odżywiania w naszym domu. Sama zaczęłam interesować się tym nieco poważniej, po podjęciu współpracy z pewna dietetyczką, dla której projektuję książkę i sensu stricte zostałam wciągnięta w tę tematykę.

    Nigdy nie uważałam, żeby ślepe podążanie za dietami: "Nie jedz tego, bo zwierzęta, nie jesz tamtego bo laktoza..." Zaczęłam słuchać swojego ciała i ograniczyłam niezdrowe jedzenie na rzecz zdrowego. Wcześniej pochłaniałam jedzenie nie zwracając uwagi na to, jak na mnie działa np. piłam duże ilości mleka i jadłam bez umiaru wieprzowinę, a później miałam problemy żołądkowe. Gdy zaczęłam myśleć o tym, co jem i w jaki sposób, nie potrzeba tabletek wspomagających wątrobę, tabletek wspomagających żołądek... ale nie zrezygnowałam ani z nabiału, ani z mięsa. Czyli tak jak piszesz, każdy powinien sam dostosować dietę do swoich potrzeb.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za twoją wypowiedź!:) Msz absolutną rację!

      Usuń
  12. Bardzo ciekawy blog, mam podobne podejście do zdrowego stylu życia ;) ja kieruje się w życiu intuicją i moje ciało podpowiada mi co jest dla niego odpowiednie a co nie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie najłatwiej przychodzi stosowanie się do zasady: pij dużo wody codziennie ;) Z resztą już bywa różnie ;)

    OdpowiedzUsuń