8 gotowych, zdrowych i tanich produktów, które warto kupować , by zaoszczędzić czas

Powszechnie wiadomo, że wszystko co domowe jest nie do zastąpienia zarówno pod względem zdrowotnym, składowym, jak i też smakowym. Dodatkową i niezaprzeczalną zaletą wszystkiego, co przygotowane samodzielnie w domu jest fakt, że wkładamy w to serce i przynosi nam to wielką satysfakcję.

O ile przygotowywanie większości dań „od zera” to jedna z zasad, których trzymam się na co dzień (wiem co jem, wiem na ile jest to przetworzone i mam pewność, że nie ma sztucznych wzmacniaczy smaku), to często po prostu brakuje mi czasu, by życie kręciło się wyłącznie wokół wyszukiwania składników i przygotowywania posiłków…

Brak czasu nie jest dla mnie wymówką, by jeść co popadnie. Dlatego też dziś przedstawiam Wam kilka „gotowców” – produktów do kupienia w zwyczajnych (nieekologicznych!) sklepach, których skład jest naprawdę dobry lub bez zarzutu.
Zdrowe, niedrogie, pomagające zaoszczędzić choć trochę czasu. Oto i one:

1. Sok warzywny Vega od Tybarku w różnych kombinacjach smakowych  - soki przecierowe z warzyw doprawione rozmaitymi przyprawami, dostępne w czterech smakach (ja przynajmniej do czterech mam dostęp), podgrzane z powodzeniem zastąpią zupę krem. Kosztują ok2-3 złote.

2. Hiszpańska zupa gaz pacho – akurat ten kartonik zakupiony został podczas hiszpańskiego tygodnia w Lidlu za ok. 4zł. Podobną pomidorową aromatyczną zupę produkuje też Tymbark (jak wyżej). Wystarczy podgrzać. 

3. Sok 100% owoców (Lidl)- wyciskane w sokowirówce lub wyciskarce soki są przepyszne, jednak nie zawsze mam na to czas, no a potem to całe mycie sprzętu… wiemy o co chodzi… Dlatego jeśli dopadnie nas pracujący, intensywny tydzień lubimy wspomagać się takimi „gotowcami”. Sok kosztuje ok. 4 zł i nie zawiera nic oprócz świeżo wyciskanego 100% soku z pomarańczyJ. Dostępny też w wersji jabłkowej.

co warto kupić zdrowe



4. Vegeta Natur – skład tradycyjnej Vegety przyprawia o ból głowy. Na szczęście jest też jej bardziej naturalna wersja – skład jest naprawdę bardzo dobry, same suszone warzywa i przyprawy! Lubię tę kombinację, która moim zdaniem idealnie pasuje do rosołu, czy innych zup. Cena ok. 3-4 zł.

5. Gotowane buraki Lidl – tak, wiem, że te kupione na wagę i ugotowane samodzielnie wychodzą taniej… ale nic nie zastąpi faktu, że są po prostu GOTOWE… ugotowane, hermetycznie zamknięte, obrane, nie zawierają sztucznych dodatków!  Nadają się do przyrządzenia np. sałatki do obiadu. Jeśli zależy nam na czasie wystarczy wyjąć z opakowania i zrobić to, na co mamy ochotę bez „babrania”! (cena ok. 3 zł)



6. Masło orzechowe MCennedy dostępne w Lidlu – jak wiecie wielokrotnie eksperymentowałam z domowymi masłami orzechowymi, jednak nie zawsze jest na to czasJ. Przetestowałam chyba wszystkie dostępne w sklepach masła, jednak najlepszy skład (z tych nie super eko/bio w normalnej cenie itp) ma właśnie to. Cena ok. 8-9zł.



7. Babcianki - Orkiszowe ciastka (cieniutkie wafelki) z pieca –mają formę cieniuteńkich wafelków, których jedzenie po prostu „wciąga”, kto spróbował, ten wie... Nie zawierają cukru, mają świetny skład. Ratują w sytuacji wypiekowego lenistwa lub niezapowiedzianych gości. No po prostu chrup chrup...Cena ok. 4zl.



8. Gotowe mieszanki przypraw do twarogu i zup warzywnych Dary Natury – lubię właśnie te gotowe naturalne mieszanki, ich proporcje są idealnie wyważone – sama nie potrafię tak dobrze komponować, choć niejednokrotnie inspiruję się nimi. Cena ok. 3 zł.



Czy Wy też macie swoje sprawdzone gotowe produkty, o dobrym składzie, w niskiej cenie, łatwo dostępne? Jeśli tak, zapraszam do podzielenia się w komentarzach!

Pozdrawiam,

Martynika

18 komentarzy:

  1. te gotowane buraki naprawdę są rewelacyjne :D w ogóle wszystkie te produkty mogą nas czasem uratować po prostu hahah :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Zawsze warto mieć w kuchni coś na czarną godzinę:)

      Usuń
  2. Vegeta Natur ma w składzie ekstrakt drożdżowy, a to nic innego jak glutaminian sodu - raz tylko nabrałam się na ten produkt, na pewno więcej nie kupię (no chyba, że zmienili skład od tego czasu i już go nie zawiera, a ja o tym nie wiem).
    Soki warzywne z Tymbarku bardzo lubię (choć są z soków zagęszczonych i nie do końca wiadomo przez to co w nich siedzi...) i chyba nawet zaraz jeden sobie otworzę ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, ekstrakt drożdżowy to tajemniczy składnik, wzmacniacz. Jest to jednak "mniejsze zło" jeśli nie uda mi się kupić czegoś tego typu innej firmy:). A co do soków Tybark-to także traktuję je jako awaryjny wybór; w ich przypadku nie dajmy się zwariować:), są dobre w smaku, skład bez zarzutu i na pewno (przynajmniej ja) czuję się po nich dobrze.

      Usuń
    2. Ja do podkręcenia smaku zup kupuję bulion lubczykowy Visana, bardzo dobry i o ładnym składzie, polecam :)

      Usuń
  3. Soki Vega są super, często w pracy gdy pomysłu mi brakuje to je kupuje. Taki zamiennik warzyw i zupy! Super ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też pijam je głównie w pracy, najbardziej lubię wlać do kubka i podgrzać w mikrofali - taki gorący kubek, haha

      Usuń
  4. te mieszanki przypraw brzmią zachęcająco, nie natknęłam się na nie chyba nigdy, a przynajmniej nie zwróciłam uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszukaj koniecznie! Mnie zainspirowały do samodzielnego kombinowania z łączeniem różnych przypraw, na które sama bym nie wpadła. Widziałam kilka nawet w większym Rossmannie.

      Usuń
  5. Masło orzechowe jest przepyszne, a tych soków warzywnych nie cierpie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj je podgrzać jak zupę krem, dodać kroplę oliwy, pietruszkę, grzanki - w tej formie powinno być lepiej (taką zjada mój mąż, choć zimnego soku nie lubi)

      Usuń
  6. OOO to teraz mi świetnie podpowiedziałaś po jakie masło orzechowe mogę się wybrać. Uwielbiam je jako dodatek do gofrów, ale niestety składami czasami przyprawiają mnie o gęsią skórkę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę TO masło jest ok, skład lepszy niż BioMasło z Rossmanna a nawet Primavika! Przynajmniej do tej pory! Mamy szczęście bo za kilka dni w Lidli amerykański tydzień, więc obkupię się jak zwykle. Mam nadzieję, że składu nie zmienili:D:D, bo takie sytuacje coraz częściej na rynku...

      Usuń
  7. bardzo fajne produkty. A to masło ile ma procent orzechów? Ostatnio udało mi się kupić w Rossmanie na bio - półce tez bardzo fajne w podobnej cenie i miło 91% zawartości orzechów. Sok pomarańczowy tez chętnie bym spróbowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masło ma 95% orzechów!:D (słoik z ostatniego zapasu tygodnia amerykańskiego w Lidlu)

      Usuń
  8. Pierwszy raz spotykam się z takimi burakami, a szkoda, bo często miałam na nie ochotę, lecz rezygnowałam z powodu zbyt długiego czasu gotowania

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam to masło orzechowe z Lidla! Jak dla mnie jest przepyszne! Poza tym widzę tu całkiem sporo fajnych produktów. Nadadzą się na studencki talerz ;)

    OdpowiedzUsuń