Jabłkowe crumble, czyli jabłuszka zapiekane pod kruszonką

To, co najbardziej uwielbiam w szarlotce, to rozpływające się w ustach jabłka, aromat cynamonu i kruszonka...
Czy Wy też tak macie, że zwykle zostawiacie na talerzyku spód ciasta, zjadając to, co najlepsze?:)
Dziś prezentuję Wam wersję szarlotki w lekkim stylu, która najlepiej smakuje oczywiście na gorąco...

jabłkowe crumble


Wybierając więc z szarlotki to, co ja w niej najbardziej lubię, postanowiłam zrobić niedzielny deser w postaci jabłek zapieczonych pod kruszonką. W niewielkim naczyniu żaroodpornym, bez spodu, ograniczając liczbę składników do minimum. Można też przygotować małe porcje do podania w kubeczkach "na raz", jednak ja jeszcze nie dorobiłam się takich;)
Nie jest to może "dietetyczny" deser, ale na pewno lekki, zdrowy, odżywczy, naturalny i przyrządzając go samodzielnie, wiem co w nim siedzi.



Czego potrzebujemy?
  • Jabłek (obrałam ze skórki i pokroiłam na kawałki)- u mnie 5 dużych
  • cynamonu
  • płatków migdałowych, ok 3 łyżki
  • 1/2 cytryny
  • cukru brązowego ok 80-100 gram
  • mąki (zwykłej lub owsianej) ok, 180 gram
  • dobrej jakości masła, ok 80 gram


Jak to zrobić?

Jabłka obieramy, kroimy na małe kawałki, wkładamy do naczynia żaroodpornego, posypujemy cynamonem, płaską łyżką cukru i polewamy sokiem z połówki cytryny. Następnie mieszamy z płatkami migdałowymi.

Kruszonka: Pokrojone na małe kawałki masło z lodówki wkładamy do miski, dodajemy mąkę, resztę cukru i zagniatamy ręką aż powstaną grudki.
Gotową kruszonką posypujemy jabłka w naczyniu żaroodpornym i posypujemy po wierzchu cynamonem.



Wkładamy do piekarnika nagrzanego na 190-200 stopni na ok 30 minut.

Podajemy wykładając dużą łyżką na talerzyki... Najlepiej smakuje świeża na ciepło...
Gwarantuję... niebo w gębie:)


Deser jest lekkostrawny, jednak sycący. W większości składa się z jabłek, które w wersji z piekarnika stają się delikatne dla żołądka.

Jakie wersje szarlotki lubicie najbardziej?

Pozdrawiam, 
Martynika


2 komentarze: