Owsianka z jajkiem

Owsiankowego cyklu ciąg dalszy!

Większość śniadań w ciągu całego mojego tygodnia stanowią właśnie owsianki. Zmiana dodatków to najprostszy sposób na nowy smak, dzięki czemu ta sama potrawa nabiera innego charakteru i nie ma szans się znudzić. Tak jest przynajmniej w moim przypadku. Oprócz walorów zdrowotnych ogromnie cenię smak i wygląd przygotowywanych przeze mnie potraw. Owsianka nie może być szaro – burą breją, o nie!:)

Eksperymentując z różnymi dodatkami i konsystencjami, natknęłam się kiedyś na dodawanie jaja do tradycyjnej owsianki. Poeksperymentowałam i zakochałam się w tym połączeniu! Obecnie takie śniadanie stanowi dla mnie urozmaicenie tego, przygotowywanego w tradycyjny sposób. Moim zdaniem jajko sprawia, że jest ono nieco bardziej sycące.

Owsianka z dodatkiem jajka smakuje dla mnie jak miękkie, pachnące, ciepłe ciasteczko z dodatkamiTakie początki dnia dodają mi skrzydeł!



owsianka z jajem


Jak to zrobić?


jak zrobić owsiankę z jajkiem

jajko do owsianki


  1.  Podobnie, jak w przypadku tradycyjnej owsianki z dodatkami, namaczamy na noc w rondelku płatki owsiane, otręby, troszkę siemienia lnianego (zalewamy wodą kilka milimetrów ponad poziom suchych składników).
  2. Rano wbijamy jajko i mieszamy podgrzewając. W międzyczasie, gdy jajko zacznie ścinać się w trakcie mieszania dodajemy mleko – nie dużo, by nie rozrzedzić za bardzo! Ja używam mleka roślinnego, ale zwykłe również będzie dobre. Pożądana konsystencja jest raczej „puszysto – ciapkowata”, nie płynna. Trzeba uważać, by nie przypalić i mieszać.*
  3. Można w międzyczasie dorzucić kilka orzechów, rodzynek lub innych dodatków. Na koniec przekładamy do miseczki i gotową puszystą owsiankę możemy polać łyżeczką płynnego miodu. Zamiast rodzynek i miodu można dodać ulubione owoce lub łyżkę konfitury. Ja lubię często zmieniać dodatki.


Przygotowanie takiego śniadania trwa nieco dłużej, niż szybkiej owsianki,  o której już pisałam (link), jednak jeśli mamy dosłownie kilka minut więcej, można spróbować.

*Przyznam się, że moje pierwsze próby przyrządzania owsianki z jajem nie kończyły się najlepiej... Albo owsianka była zbyt rzadka, a pływające w niej ścięte kawałeczki jaja nie wyglądały zbyt atrakcyjnie, albo też przypaliłam garnek, bo konsystencja była zbyt gęsta i jajko przywarło do dna… Metodą prób i błędów doszłam jednak do perfekcji – owsianka z dodatkiem jaja jest dokładnie taka, jak lubię!



Próbowaliście dodawać jajo do owsianki? A może macie lepsze, niż ja, sprawdzone sposoby na sposoby na jajo w owsiance?

Pozdrawiam,
Martyna

5 komentarzy:

  1. robię bardzo podobnie, tylko nie dolewam mleka. Taka owsianka jest niezwykle sycąca :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z owsianki zjadłabym tylko to... jajko. Węglowodany z rana to nie jest najlepszy pomysł dla naszych hormonów. Białko i tłuszcze owszem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ilu ludzi, tyle opinii:):). Mnie węglowodany z rana dodają dużo siły:)

      Usuń
  3. Jem owsiankę prawie codziennie, w zależności od tego ile mam czasu rano, tyle różnych metod jej przyrządzenia wchodzi w grę. Z jajkiem owszem, próbowałam, ale robiłam coś na zasadzie placuszków, w sensie owsianka, jajo, przyprawy i na patelnię ;) ale nie zaszkodzi spróbować inaczej :)
    _________
    Natalia, http://www.pieceofsimplicity.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń