Joga – jak zacząć i dlaczego warto?

O ile joga jest z jednej strony bardzo popularna medialnie (wszystkie gwiazdy mówią, że to od jogi wygładziły się im zmarszczki, haha…), to wiele osób jest do niej jednak sceptycznie nastawionych. Dlaczego? Zacznijmy od tego z czym zwykle kojarzy się joga?

By Arne Blackligh  www.culturainquieta.com — with Em Zen



Z czym kojarzy się joga?

Jak jest naprawdę, gdy już spróbujemy i przekonamy się?

Z nudnymi, dziwnymi pozycjami, w których tylko „bezczynnie się stoi

Nagle okazuje się, że joga, to nie bezczynne stanie w rozkroku z rozłożonymi rękami, tylko kombinacja napięcia mięśni z oddychaniem, co wcale nie jest takie „bezczynne” i potrafi zmęczyć…

Z trudną gimnastyką dla cyrkowców (wystarczy wpisać w wyszukiwarkę słowo „joga”, wejść w grafikę… i wszystko jasne…)


Joga to nie tylko trudne, robiące wrażenie pozycje, jakich pełno na zdjęciach w Internecie. Jest całe mnóstwo łatwych pozycji- asan, od których każdy zaczyna i które przewijają się w późniejszych, bardziej zaawansowanych figurach.
Nikt nie narzuca nam tempa, każdy dostosowuje daną asanę do swoich możliwości (np. jeśli nie dotkniesz dłońmi do ziemi, dotykasz najpierw kolan, nie ma problemu. Z czasem, przy regularnym ćwiczeniu nawet nie wiadomo kiedy, okazuje się, że zrobiliśmy postęp.
Z koniecznością bycia rozciągniętym, by ją uprawiać
Każdy rodzaj aktywności może wydawać się trudny i dziwny na początku, szczególnie, gdy popatrzymy na osoby zaawansowane- robią wszystko tak łatwo i lekko.
Do tej kwestii należy jednak podejść odwrotnie- jeśli zaczniesz uprawiać jogę- będziesz rozciągnięty.
Z medytacją dla mnichów z Tybetu o sile spokoju (gdzie w naszej zabieganej codzienności jest miejsce na tego rodzaju wyciszanie się!?)

Joga poprzez odpowiednie oddychanie rzeczywiście uspokaja- to mamy jak w banku, ale jest to raczej efekt uboczny;
Nie ma znaczenia jakie mamy usposobienie, czy jesteśmy cholerykami, czy flegmatykami. Nie jest tak, że tylko spokojni ludzie mogą uprawiać jogę. Jest ona dla każdego- z pewnością nauczy nas cierpliwości i wyciszy.
Z niemożliwością spalenia kalorii (przecież nikt po zajęciach jogi nie wychodzi „zlany” potem, więc jaki sens jej uprawiania?)

Rzeczywiście- joga to nie ćwiczenia cardio, po których możemy wyżymać nasze ubrania (nawiasem mówiąc duża ilość potu nie koniecznie świadczy o efektywnym treningu, ale jakoś tak się utarło, że skoro potu brak- to znaczy, że trening słaby…)
Joga wzmacnia mięśnie w inny sposób- statyczny, a pracujące mięśnie, to spalanie kalorii.
Z długimi zajęciami (godzinę lub półtorej), podczas których będziemy z niecierpliwością spoglądać na zegarek kiedy „to” się wreszcie skończy !?!

Zwykle grupowe zajęcia jogi trwają ok. półtorej godziny. Z dobrym prowadzącym- który jest tu kwestią kluczową, nie wiemy nawet kiedy mija czas treningu.
Nie oznacza to jednak, że nie można trenować krócej- w Internecie jest wiele dobrych 10-20 minutowych treningów- co jest dobre, jeśli nie mamy czasu (lepszy bardzo krótki trening, niż żaden).
Z rozciąganiem, a rozciąganie jest nieprzyjemne
Bycie rozciągniętym jest skutkiem uprawiania jogi, a nie głównym jej celem.
O ile podczas wykonywania ćwiczeń czujemy, jak rozciągają się nam mięśnie, nie jest to rozciąganie, jakie miało  miejsce na lekcjach wf-u (bolesne przyciąganie na siłę głowy do nogi- na szczęście możemy o tym na zawsze zapomniećJ)
Z babskimi ćwiczeniami dla niewydolnych starszych pań
O ile w Europie jogę uprawiają głównie kobiety, na całym świecie rozkłada się to mniej więcej „po równo”. Joga jest na pierwszy rzut oka mniej męska, niż ćwiczenia siłowe i z pewnością stąd wzięło się to przekonanie.
Joga jest dla kobiet i mężczyzn w każdym! wieku, a także dla dzieci i kobiet w ciąży.
Poniżej zdjęcie piosenkarza zespołu Maroon5 Adama Levine, który twierdzi, że swoje mięśnie zbudował dzięki uprawianiu jogi- czy nadal uważacie, że joga jest niemęskaJ?
Z ćwiczeniami rehabilitacyjnymi dla osób z problemami z kręgosłupem
Przede wszystkim uprawianie jogi zapobiega kontuzjom (dlatego też uprawiają ją sportowcy).
Dodatkowo regularne ćwiczenia jogi właśnie zapobiegają problemom z karkiem i kręgosłupem.
Poza tym joga może być stosowana jako rehabilitacja, jednak wtedy instruktor musi o tym wiedzieć.


Zdjęcie wokalisty zespołu Maroon5- Adama Levine, który uprawia jogę od wielu lat.
Źródło: http://www.elle.com/news/culture/adam-levine-sexiest-man-alive

Czy potrzebne są jakieś akcesoria?

Mata do jogi (taka, która nie ślizga się), miękkie rozciągliwe ubrania. Pomocny (szczególnie na początku może okazać się pasek do jogi lub klocek – np. żeby podtrzymać nogę, lub pomóc sobie przy rozciąganiu. Plusem jogi jest właściwie brak akcesoriów- dzięki temu jest ekonomiczna.

Za co ja kocham jogę?
  • Za to, jak wspaniale dotlenia całe ciało dzięki rozprowadzaniu oddechu do każdej komórki
  • Za elastyczność ciała, jaką dzięki niej zyskałam
  • Za likwidację bólu pleców, jaką mam przez lordozę
  • Za nieustanne stawianie przede mną nowych wyzwań
  • Za odrywanie od rzeczywistości i codziennych problemów


Jak to było u mnie?
Kiedy miałam 15 lat na jednym z obozów tanecznych, w którym uczestniczyłam zaproszona została wspomagająco trenerka jogi, która miała wprowadzić nas w tę nową dyscyplinę. Każdego wieczora, około godziny 21, po całym dniu treningów tańca czekało nas około 30 minut wyciszenia, walki z samym sobą, z równowagą, rozciąganiem, skupieniem przy relaksującej muzyce. Wtedy po raz pierwszy zetknęłam się z pozycjami- asanami drzewa, trójkąta, psa i powitania słońca. Po powrocie z obozu moja mama kupiła mi przypadkowo trafioną książkę o jodze, która okazała się być doskonała dla amatorki. Choć na początku wydawało mi się to wszystko dziwne (zarówno sposób gimnastyki, jak i nazwy figur), to po dobrej podstawie, jaką otrzymałam na obozie, zaczęłam ćwiczyć jogę regularnie sama w domu i tak trwa to do dziś. Ćwiczę jogę raz, dwa razy w tygodniu jako odskocznia od innych aktywności.

Wiem, że dużą rolę w zarażeniu mnie jogą odegrała pierwsza instruktorka- i tutaj moja pierwsza rada- jogę najlepiej zacząć z instruktorem. Jeśli pierwszy prowadzący, którego spotkaliśmy jest „jakiś dziwny”, warto sprawdzić jak zajęcia prowadzi ktoś inny- dajmy sobie czas. Wystarczy dosłownie kilka zajęć, by poznać podstawy, później można ćwiczyć samemu przy pomocy książek, poradników internetowych czy filmów na YouTube, jak robię ja od lat.

Moja pierwsza książka o jodze, którą bardzo polecam

Temat jogi pojawi się jeszcze wielokrotnie na blogu, z pewnością przedstawię Wam moje ulubione filmy, z którymi ćwiczę a także asany.

A jakie są Wasze pierwsze skojarzenia z jogą? Czy próbowaliście? A może ćwiczycie regularnie, jak ja?

Pozdrawiam,
martynika

9 komentarzy:

  1. Też mam tą książkę! :) również polecam jogę, jest dobra również dla początkujących z aktywnościami fizycznymi a poza tym stosunkowo tania, łatwo mona znaleźć zajęcia

    OdpowiedzUsuń
  2. Super :)
    Zapraszam serdecznie TU
    http://fitella.blogspot.com/
    Dieta fit, przepisy, ćwiczenia, naturalne kosmetyki ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Dopiero niedawno zaczęłam ćwiczyć, ale już wiem że będzie to moja ulubiona forma dbania o ciało. Czekam na Twoje ulubione filmiki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś ćwiczyłam i fajnie odprężała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! A jeśli do tego jest otoczka w postaci atmosfery: światła i muzyki, to naprawdę mozna odpłynąć!:)

      Usuń
  5. Ja właśnie zastanawiam się czy zacząć.......przeczytałam dużo dobrego, szczególnie o oddechu -
    jednak nie bardzo wiem gdzie i z kim ( może znasz kogoś w Warszawie? ), i czy nie będzie nudno - zawsze ćwiczyłam sporty walki a tu o :)

    A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Warszawie jest dobra joga na Ursusie w OxygenFitness. Poza tym nie wiem. Zresztą wiadomo jak to jest, jednemu może się podobać,a innemu absolutnie nie. Ja nie lubię miejsc na kogę, które nie sa odizolowane-słychać głośną muzykę z siłowni obok itp... Spróbuj w kilku miejscach, nie zniechęcaj się poszukiwaniami!:)

      Usuń
  6. Joga na pewno wciąga, odkąd zaczęłam regularne treningi zawsze mi szkoda że to już koniec zajęć:)

    OdpowiedzUsuń