Minimalizm w zdrowym stylu życia? O co tak naprawdę chodzi?

Minimalizm w zdrowym stylu życia? O co tak naprawdę chodzi?

Minimalizm w kwestii posiadania jest bardzo popularny i powstało na jego temat mnóstwo poradników pokazujących, że otaczając się mniejszą liczbą przedmiotów będzie nam żyło się lżej i łatwiej. Nie pozostaje mi nic innego, jak zgodzić się z tą teorią.

Jak to się stało, że połączyłam minimalizm ze zdrowym stylem życia i o co tak naprawdę chodzi?

Zawsze entuzjastycznie reaguję na nowo zasłyszane odkrycia jakby tu poprawić zdrowie/formę/wygląd przez pewne produkty i zwyczaje żywieniowe. Wiecie o co chodzi…?
Czy Was tez, tak jak mnie, od razu nachodzi ochota przetestowania ich działania na sobie? Nie zaprzeczę, że właśnie dzięki temu odkryłam i wprowadziłam już wiele zdrowych nawyków w moje życie i tym samym też odrzuciłam wiele propozycji, bo najzwyczajniej mi nie służyły lub mnie nie przekonały – normalne.

Zdarza mi się jednak robić sobie wyrzuty sumienia z powodu niewcielania w życie wszystkiego, czego dowiaduję się… bo z jednej strony niby interesuję się i czytam jak tu lepiej i zdrowiej żyć, a z drugiej wiem, że wiele informacji wpada jednym uchem i wypada drugim… Zaczęłam obwiniać się o ignorancję… Tylu rzeczy, o których wiem, NIE robię, a mogłyby przecież poprawić moje zdrowie/ samopoczucie/ wygląd.

Przemyślałam sprawę i doszłam do jakże odkrywczych wniosków! Po pierwsze - Nie dasz rady wcielić w życie wszystkiego, o czym czytasz, bo… zwariujesz, a po drugie - co służy jednemu, to niekoniecznie służy drugiemu… I tutaj właśnie dochodzimy do minimalizmu w zdrowym stylu życia.

zdrowy styl życia minimalizm
Detoks bez kuracji – czyli 5 sposobów na oczyszczenie organizmu

Detoks bez kuracji – czyli 5 sposobów na oczyszczenie organizmu

Co przychodzi Wam na myśl, gdy słyszycie słowo „detoks”? Wielu, w tym i mnie, słowo to kojarzy się z kuracjami polegającymi na spożywaniu dziwnych drogich proszków z drugiego końca świata, zażywaniu nietanich preparatów aptecznych, piciu specjalnie skomponowanych mieszanek ziołowych, po których „już w 7/14/30 dni poczujesz pierwsze efekty”, albo nie daj Boże z kuracjami oczyszczającymi jelita…
Nigdy nie korzystałam z powyższych sposobów, bo obawiam się, że zamiast rzeczywiście pomóc, spowodowałyby rozregulowanie organizmu. Po prostu nie wierzę, że tylko jakiś superprodukt albo kuracja są w stanie oczyścić mój organizm. Dlatego też jako zwolenniczka długotrwałych, ale delikatnych sposobów przedstawiam Wam pięć bezbolesnych trików na detoks organizmu. Sposoby te stosowane systematycznie gwarantują, że nasz organizm regularnie pozbywa się toksyn i oczyszcza się. Ja stosuję wszystkie od wielu już lat i jedyne, co mogę powiedzieć, to że naprawdę działają!

delikatny detoks

Zastępniki cukru – naturalne i sztuczne  – różnice i zastosowanie

Zastępniki cukru – naturalne i sztuczne – różnice i zastosowanie

Tak, wszyscy już dobrze wiemy, że cukier nie krzepi i w ogóle to samo zło. Z tego też powodu oszałamiającą karierę robią wszelkie słodziki, jedne gorsze inne lepsze, wiadomo jak ze wszystkim.

O ile cukier nadaje się właściwie do posłodzenia wszystkiego, czy to na gorąco, czy na zimno, o tyle jego zastępniki już nie, dlatego też zanim zabierzemy się do upieczenia ciasta z jakimś słodzidłem, sprawdźmy czy w ogóle nadaje się on do tego i czy przypadkiem nie zmieni smaku naszego deseru, bądź dania.

Dziś prezentuję Wam popularne słodziki, które są łatwo dostępne i które sama przetestowałam. Tego typu „wynalazki” możemy szczęśliwie coraz częściej kupić już nie tylko w sklepie ze zdrową żywnością.


czym zastąpić cukier


Boskie ciasteczka owsiane z bakaliami – zdrowe, łatwe, szybkie

Boskie ciasteczka owsiane z bakaliami – zdrowe, łatwe, szybkie

Nie zliczę chyba ile razy piekłam już ciasteczka owsiane! Przetestowałam naprawdę wiele przepisów, zarówno te bardziej, jak i mniej zdrowe, na oleju, na maśle, bez tłuszczu, z cukrem, bez cukru (… )itp.

Bywało naprawdę smacznie, albo bez rewelacji, czasem bardziej, czasem mniej pracochłonnie, mniej lub bardziej wymyślnie. Smak ciastek był świetny, ale ich konsystencja pozostawiała wiele do życzenia. Czasami wychodziły za tłuste, a innym razem za twarde i suche, tak, że miałam wrażenie, że połamię na nich zęby:P. Jakoś zawsze brakowało im tego „czegoś”.

Ja uparcie szukałam przepisu idealnego – będącego połączeniem doskonałego, pełnego smaku, idealnej konsystencji, maksymalnych korzyści zdrowotnych, łatwości w przyrządzeniu i stosunkowo krótkiego czasu wykonania. Metodą prób i błędów stworzyłam autorski przepis, który w naszym domu smakuje każdemuJ  Choć wiadomo jak jest, ilu ludzi, tyle doskonałych dla nich smaków.
Dziś prezentuję Wam mój przepis na owsiane ciasteczka – tak, jak obiecałam – jest łatwo, szybko, zdrowo i smacznie. I co ważne – ciastka robimy w jednej misce, więc nie brudzimy zbyt wielu naczyń!

najlepsze ciasteczka owsiane

Chrupiąca, słodka i zdrowa przekąska bakaliowa w 2 minuty

Chrupiąca, słodka i zdrowa przekąska bakaliowa w 2 minuty

Po miesięcznej przerwie w blogowaniu, związanym z narodzinami mojej córeczki i odnajdowaniem się w nowej roli - mamy, postanowiłam wziąć się w garść i powrócić do aktywności w sieci. W końcu moje potrzeby również są ważne;)
Choć już widzę, że nie będzie łatwo, po prostu potrzebuję stawiać przed sobą wyzwania i kreatywnie się realizować.Tworzenie tekstu do posta, robienie zdjęć, szukanie inspiracji i chęć bycia coraz lepszym - tak, tego zdecydowanie mi trzeba dla zdrowia psychicznego po czterech tygodniach nieprzespanych nocy:)!

Dziś prezentuję Wam coś "na ząb" - lekko i łatwo, tak na dobry początek.

zdrowa przekąska deser
Zdrowa 3 składnikowa przekąska w 3 minuty - jabłka z masłem orzechowym i cynamonem

Zdrowa 3 składnikowa przekąska w 3 minuty - jabłka z masłem orzechowym i cynamonem

Przekąski między głównymi posiłkami odgrywają ogromną rolę zarówno dla zdrowia, jak i po prostu dla przyjemności:)
Ja lubię jeśli dodatkowo są zdrowe i najlepiej ekspresowe w przygotowaniu.

Dziś prezentuję Wam sycącą przekąskę, która moim zdaniem wprowadza już w jesienną atmosferę, bo właśnie takim jesiennym smakiem jest dla mnie połączenie jabłek, cynamonu i orzechów...

zdrowa przekąska

Rozpływający się w ustach 4 - składnikowy mus czekoladowy z awokado i kawałkami gorzkiej czekolady

Rozpływający się w ustach 4 - składnikowy mus czekoladowy z awokado i kawałkami gorzkiej czekolady

Dziś propozycja mocno czekoladowa, łatwa, szybka no i oczywiście z samych zdrowych składników. Zero chemii, sto procent przyjemności!


Nie dość, że deser ma konsystencję musu rozpływającego się w ustach, to jeszcze co jakiś czas natrafiamy na kawałki najprawdziwszej czekolady, którą z rozkoszą przegryzamy. Czyż to nie brzmi wspaniale? Dodatkowo deser składa się tylko z czterech składników. Nie pozostaje nic innego, jak spróbować, co polecam szczególnie miłośnikom czekolady. Dodam, że deser może mieć postać lodów, co zdradzam pod koniec!


awokado czekolada deser

Ekskluzywna zdrowa sałatka z burakiem, rukolą i serem kozim

Ekskluzywna zdrowa sałatka z burakiem, rukolą i serem kozim

Dziś zdrowo, szybko i ... ekskluzywnie! Sałatka, która moim zdaniem idealnie sprawdzi się na letnią romantyczną kolację na tarasie:). Najlepiej smakuje z bagietką lub grzanką w towarzystwie lampki białego wina... Sprawdźcie sami:)

Nazwałam ją "ekskluzywną", ponieważ , nie wiedzieć czemu (?!) zarówno w restauracyjnych menu,jak i "tych lepszych" magazynach kulinarnych, połączenie gotowanego buraka z kozim serem i rukolą traktowane jest właśnie jako coś ekskluzywnego i eleganckiego, tak przynajmniej zauważyłam... Być może chodzi o zestawienie kolorów na talerzu (bordo-biel-zieleń)? Może ktoś z Was mnie oświeci o co chodzi, w każdym razie restauracyjna cena takiego  jednego talerza nie jest niska...

Zainspirowana tym niezwykłym daniem, postanowiłam odtworzyć je w domu.
Efekt zaskoczył pozytywnie mnie i mojego męża, który skomentował "Dawno nie jadłem nic tak wyrafinowanego!"

Sałatka burak, rukola, ser
Zielona rukola, bordowy burak i biały serek - piękne połączenie kolorów

Pudding z siemienia lnianego z malinami w dwóch wersjach

Pudding z siemienia lnianego z malinami w dwóch wersjach

Dziś kolejny przepis z cyklu #nicnowego #polskiesuperjedzenie , i tutaj od razu informacja, by zachęcić Was do zrobienia – deser jest łatwy i ekspresowy w przyrządzaniu.

Pudding z siemienia lnianego zrodził się w mojej głowie po obejrzeniu i oczywiście wypróbowaniu słynnych w sieci, kolorowych i superzdrowych puddingów z nasion chia.

pudding siemię lniane


Letnia owsianka na zimno z jagodami, bananem i masłem orzechowym - śniadanie na upały!

Letnia owsianka na zimno z jagodami, bananem i masłem orzechowym - śniadanie na upały!

Dziś śniadaniowo i jagodowo! No i oczywiście ekspresowo:)

Upały dają się we znaki... co by tu zjeść, by się najeść, ale nie czuć ciężko, jednocześnie schłodzić i wykorzystać dostępne letnie owocowe dobrocie?

Prezentuję Wam dziś śniadanie, moim zdaniem, idealne na obecny sezon upałów (ja już oszalałam na jego punkcie!) - delikatnie chłodzi, syci, i jednocześnie jest lekkostrawne, słodkie, ale nie za słodkie:) (wiecie o co mi chodzi) z racji naturalnej słodkości owoców.


owsianka na zimno
8 gotowych, zdrowych i tanich produktów, które warto kupować , by zaoszczędzić czas

8 gotowych, zdrowych i tanich produktów, które warto kupować , by zaoszczędzić czas

Powszechnie wiadomo, że wszystko co domowe jest nie do zastąpienia zarówno pod względem zdrowotnym, składowym, jak i też smakowym. Dodatkową i niezaprzeczalną zaletą wszystkiego, co przygotowane samodzielnie w domu jest fakt, że wkładamy w to serce i przynosi nam to wielką satysfakcję.

O ile przygotowywanie większości dań „od zera” to jedna z zasad, których trzymam się na co dzień (wiem co jem, wiem na ile jest to przetworzone i mam pewność, że nie ma sztucznych wzmacniaczy smaku), to często po prostu brakuje mi czasu, by życie kręciło się wyłącznie wokół wyszukiwania składników i przygotowywania posiłków…

Brak czasu nie jest dla mnie wymówką, by jeść co popadnie. Dlatego też dziś przedstawiam Wam kilka „gotowców” – produktów do kupienia w zwyczajnych (nieekologicznych!) sklepach, których skład jest naprawdę dobry lub bez zarzutu.
Zdrowe, niedrogie, pomagające zaoszczędzić choć trochę czasu. Oto i one:

1. Sok warzywny Vega od Tybarku w różnych kombinacjach smakowych  - soki przecierowe z warzyw doprawione rozmaitymi przyprawami, dostępne w czterech smakach (ja przynajmniej do czterech mam dostęp), podgrzane z powodzeniem zastąpią zupę krem. Kosztują ok2-3 złote.

2. Hiszpańska zupa gaz pacho – akurat ten kartonik zakupiony został podczas hiszpańskiego tygodnia w Lidlu za ok. 4zł. Podobną pomidorową aromatyczną zupę produkuje też Tymbark (jak wyżej). Wystarczy podgrzać. 

3. Sok 100% owoców (Lidl)- wyciskane w sokowirówce lub wyciskarce soki są przepyszne, jednak nie zawsze mam na to czas, no a potem to całe mycie sprzętu… wiemy o co chodzi… Dlatego jeśli dopadnie nas pracujący, intensywny tydzień lubimy wspomagać się takimi „gotowcami”. Sok kosztuje ok. 4 zł i nie zawiera nic oprócz świeżo wyciskanego 100% soku z pomarańczyJ. Dostępny też w wersji jabłkowej.

co warto kupić zdrowe


7 zdrowych i szybkich śniadań - podsumowanie wyzwania blogowego

7 zdrowych i szybkich śniadań - podsumowanie wyzwania blogowego

Już wyjaśniam o co chodzi :). Blogowy projekt śniadaniowy to małe siedmiodniowe wyzwanie, którego zorganizowania podjęła się Różowa Klara z www.rozowaklawa.pl . Celem było przygotowanie siedmiu śniadań, oczywiście zdrowych, ale też szybkich i różnorodnych oraz podzielenie się nimi w podsumowaniu, co czynię teraz. W wyzwaniu wykorzystałam głównie moje ulubione, sprawdzone przepisy. Jest to moje pierwsze tego typu wyzwanie i z chęcią podejmę się kolejnego, już wiem „czym to pachnie”.
Oto moje propozycje na zdrowe i szybkie śniadania na 7 dni.



Ćwiczenia w ciąży - 5 zasad, których przestrzegam i co się u mnie sprawdza

Ćwiczenia w ciąży - 5 zasad, których przestrzegam i co się u mnie sprawdza

Aktywność i ciąża to ostatnio bardzo modny temat. Niby już wszyscy wiedzą, że ciąża to nie choroba, a leżenie przez dziewięć miesięcy nie jest dobre ani dla zdrowia matki, ani dziecka, a ciągle jest to temat bardzo kontrowersyjny.
Ludzie wokół powtarzają zasłyszane w telewizji hasła jak mantrę, a jak przychodzi co do czego, to nie wcielają ich w życie, w przypadku ciąży wolą powiedzieć: „a tam, lepiej dmuchać na zimne, już ty lepiej nic nie rób, jeszcze Ci zaszkodzi”. Tak, wiem to z własnego doświadczenia, ponieważ temat akurat właśnie mnie dotyczy…

Jako osoba całe życie bardzo aktywna, nie potrafiłam tak po prostu zrezygnować z aktywności, zmienić swojego stylu życia, stać się inną osobą „tylko” dlatego, że jestem w ciąży. Za bardzo cenię sobie to, jak wspaniale czuję się prowadząc aktywny tryb życia - choć zdaję sobie też sprawę z tego, że w stanie ciąży muszę być czujna i jeśli będzie taka potrzeba, będę posłusznie leżeć:)!
Nawet mój lekarz ,zapytany przeze mnie, powiedział mi, bym drastycznie nie zmieniała swojego stylu życia, tylko dostosowywała aktywność do tego jak się czuję i ile mam siły. Dodał również, że moja wydolność i tak spadnie, więc naturalnie nie zdołam wykonywać pewnych aktywności „Sama pani zobaczy”- usłyszałam (pierwsza moja myśl wtedy: „aha, na pewno, mam przecież świetną kondycję i żadna wydolność mi nie spadnie… „wkrótce okazało się, że bardzo się myliłam, a lekarz miał racjęJ ).

Dlatego też musiałam przeanalizować moją aktywność, wybrać to, co na pewno bezpieczne i w czym ja sama dobrze się czuję.

Źródło: mypregnanthealth.com

Owsianka piękności Heleny Rubinstein – śniadanie bez gotowania w 3 krokach

Owsianka piękności Heleny Rubinstein – śniadanie bez gotowania w 3 krokach

Dziś owsianka która oryginalnie nazywa się surówką, zgodnie z nadaną jej nazwą, przez autorkę Helenę Rubinstein, kobietę, która kojarzy się raczej z kosmetykami i branżą piękna, niż z gotowaniem. A skoro z pięknem, to naturalnie też i ze zdrowiem, bo jedno z drugim idzie przecież w parze, jak uważała.

Pierwszy raz natknęłam się na ten przepis chyba dziesięć lat temu w gazecie typu „poradnik domowy” … tytułu nie pamiętam, za to owsiankę przyrządzam regularnie do dziś. Jadam ją oczywiście na śniadanie i może właśnie dlatego moim zdaniem bardziej pasuje do niej nazwa owsianki , niż surówki. Sami oceńcie która nazwa bardziej tutaj pasujeJ

Oprócz smaku i zdrowotnego działania lubię w niej także to, że przygotowuje się ją ekspresowo i dzień wcześniej. Nic nie gotujemy, tylko mieszamy i zalewamy.  To dla mnie taki zdrowotny fast foodJ.


Zdrowe produkty, do których nie przekonam się ze względu na smak

Zdrowe produkty, do których nie przekonam się ze względu na smak

Ileż to razy wchodząc do sklepu ze zdrową żywnością miałam później wrażenie, że zachowuję się jak dziecko w sklepie z kolorowymi cukierkami…

Przyszłam po „to”, a chcę jeszcze „tamto” i „tamto też” . Ależ ja będę zdrowa, jak ja to wszystko zjem/ wypiję! Oczami wyobraźni widzę siebie pijącą każdego ranka sok z pokrzywy, który zagryzam własnoręcznie skomponowanym muesli z morwy białej, jagodami goji, zalanej mlekiem ryżowym… Nie mówiąc o pozostałych posiłkach… istne zdrowotne szaleństwo! W praktyce wygląda to jednak zupełnie inaczejJ i może na szczęście dla mojego portfela, haha.

Lubię eksperymentować w kuchni i odkrywać nowe smaki, oj bardzo lubię! A skoro bardzo, to naturalnie wiąże się to z pewnym ryzykiem. Że na przykład ten cudowny produkt, który zakupiłam, o ile właściwości zdrowotne ma, to niestety smaku żadnego…(pół biedy, jak żadnego, gorzej, jak jego smak jest moim zdaniem obrzydliwy i niezjadliwy…). Też tak macie?:)




Jak prowadzić zdrowy styl życia i nie zwariować? – czyli 7 MOICH ŻELAZNYCH ZASAD

Jak prowadzić zdrowy styl życia i nie zwariować? – czyli 7 MOICH ŻELAZNYCH ZASAD

Mam wrażenie, że ostatnimi czasy zdrowy styl życia i całe to „bycie fit” są jakieś… przesadzone, narzucające się, jakieś takie za bardzo modne, o ile takie określenie w ogóle istnieje...
No bo przecież taki to wdzięczny temat, poruszany masowo w telewizji, magazynach, całym Internecie wzdłuż i w szerz, a jakoś potrafi doprowadzać do frustracji. Że jednak za mało się staramy, że to, co robimy to ciągle za mało, a na końcu i tak ktoś życzliwy skomentuje, że to i tak nic nie da, bo wokół TYYYLE chemii, a i tak na coś umrzeć trzeba itp… I jak tu żyć?:P

Wydaje mi się, że o ile z jednej strony promocja zdrowia i  bycia fit, pomaga zapobiegać chorobom, być świadomym konsumentem i ogólnie czuć się dobrze, to z drugiej strony musimy pamiętać, że jest to także biznes mający na celu nic innego, jak zarabianie pieniędzy. Czytamy wywiady z gwiazdami/ celebrytami, którzy piszą własne książki, gdzie doradzają jak jeść i żyć, w telewizjach śniadaniowych widzimy enty przepis na oczyszczający koktajl, albo artykuł o konieczności wykluczenia glutenu/ mięsa/ nabiału z diety…
Można zwariować, jak spróbujemy to wszystko złożyć w jedną całość; jest to niemożliwe.

X dobrych lat temu, kiedy ze względów zdrowotnych musiałam rozpocząć  zainteresowanie zdrowym stylem życia, starałam się jak dobra uczennica wprowadzać w życie większość zasłyszanych, wyszukanych „nowinek zdrowotnych”. Z biegiem czasu nowinek wyszukiwać nie musiałam, bo same były mi podawane na tacy pod nos przez media. Zaczęło być tego wszystkiego tak dużo, że najzwyczajniej w świecie … zgłupiałam. Raz można coś, za chwilę kategorycznie nie, albo odwrotnie…

Źródło: pinterest

Recenzja książki „Lekkość” Ania Starmach

Recenzja książki „Lekkość” Ania Starmach

Ostatnio natknęłam się na książkę słynnej już Ani Starmach, której poprzednie pozycje cieszyły się sporym zainteresowaniem, a sama autorka zyskała sympatię wielu z nas. Z tego też powodu  z wielką ochotą sięgnęłam po jej najnowszą publikację o tytule „Lekkość”. Już sam tytuł zdradza, że przepisy będą lżejsze od poprzednich. Dodatkowo zachęcił mnie opis, w którym autorka opisuje, jak ogromnie ważny jest dla niej smak potraw, z którego nie byłaby w stanie za żadne skarby świata zrezygnować (to podobnie, jak ja, pomyślałam!:) . Dla własnego zdrowia postanowiła jednak zamknąć się w kuchni, kombinować, mieszać, próbować i w końcu wydać swoje przepisy w lekkiej wersji. Na co liczyłam? Na książkę ze smacznymi przepisami w lekkiej wersji, bez smalcu, tony masła, cukru i bitej śmietany. Zaczynamy recenzję!


Pikantna paprykowa pasta z makreli

Pikantna paprykowa pasta z makreli

Uwielbiam niespodzianki, za to, że często dodają inspiracji. Wczoraj zostałam bardzo mile zaskoczona przez koleżankę z pracy, która spędziła weekend nad morzem i przywiozła mi… świeżutką wędzoną makrelę znad Bałtyku!:) Od razu musiałam zrobić z niej coś dobrego.

Dlatego też zapraszam na przepis na domową, naturalną i zdrową pastę do chleba z makreli, twarogu, warzyw i przypraw. Bez sztucznych dodatków i wypełniaczy, jak ma to miejsce w gotowych produktach. Poza tym pasta nie jest bardzo słona, ponieważ wykonuję mały trik - odsalam makrelę.

Pierwsza myśl po przyniesieniu ryby do domu to oczywiście nieśmiertelna pasta jajeczna z makrelą, jednak po przemyśleniu sprawy stwierdziłam, że taka wyjątkowa dobroć, która przejechała dla mnie z drugiego końca Polski prosto do pracy zasługuje na specjalne traktowanie! :) Muszę wymyślić coś nowego i nie mogę tego zepsuć!
W naszym domu bardzo lubimy pikantny smak; stało się to z pewnością dzięki mojemu „niewyparzonemu językowi”, który przez lata dzieciństwa „wytrenowany” został przez tatę uwielbiającego uczucie „wiaterku w ustach”. Oczywiście nie przesadzam i nie mam na myśli tutaj zjadania całej papryczki chilli, ale po prostu pikantne doprawianie wielu potraw. Z tego powodu naszła mnie ochota na domowe makrelowe smarowidło w wersji pikantnej. Wyszło pyszne!

pasta rybna pikantna

Czarnuszka – przyprawa o niezwykłym wyglądzie i właściwościach

Czarnuszka – przyprawa o niezwykłym wyglądzie i właściwościach

Dziś chciałabym podzielić się z Wami jednym z moich ulubionych dodatków do sałatek i kanapek, czyli właśnie czarnuszką. Przypuszczam, ze wiele osób dziwi się teraz co to w ogóle jest, ale jestem wręcz pewna, że niejednokrotnie spotkaliście się nią – najczęściej w formie posypki po bułkach lub chlebie. Tak i właśnie ja natrafiłam kiedyś na kupionej przeze mnie bułce na czarną posypkę o oryginalnym wyglądzie i smaku; na początku nie miałam pojęcia co to jest (niektórzy twierdzili, że to przypalony sezam…), ale z czasem dowiedziałam się, że to właśnie czarnuszka. Poczytałam na jej temat, a gdy dowiedziałam się o jej zdrowotnym działaniu – zainteresowało mnie szczególnie jej działanie przeciwalergiczne ! – zakupiłam.

czarnuszka właściwości



Jak dobrze łączyć białka roślinne?

Jak dobrze łączyć białka roślinne?

Pytanie to powraca jak bumerang niezależnie od tego, czy po prostu chcemy zdrowo się odżywiać, zależy nam, by czuć się lekko po zjedzeniu dania, eliminujemy z diety jakiś pokarm (np. dieta wegetariańska), czy też zależy nam na zbudowaniu masy mięśniowej…

Większość z nas myśląc "białko", automatycznie od razu ma na myśli "mięso", no bo gdzie niby indziej się ono znajduje?!? W roślinach, które ODPOWIEDNIO są ze sobą połączone mogą sprawić, że spożyte przez nas białko roślinne będzie wchłonięte przez organizm lepiej, niż to zwierzęce! Mówiąc krótko - organizm bardziej skorzysta.

Dziś chciałabym podzielić się z Wami prostym i szybkim sposobem na odpowiednie komponowanie pokarmów w ten sposób, by dostarczyć organizmowi wszystkich niezbędnych składników odżywczych, dzięki czemu zapobiegniemy niedoborom różnych substancji chroniąc się jednocześnie przed przyjmowaniem chemicznych suplementów. Nie mam akurat na myśli kwestii połączeń witaminowych (tutaj słynny przykład złego połączenia pomidora z ogórkiem i kwestii wit. C), ponieważ jest to temat na oddzielny post.  Skoncentruję się na połączeniach grup składników pokarmowych. 


Źródło: A Food Centric Life – Guide to Plant-Based Protein
Soczewica z ryżem w stylu bolognese ... czyli zdrowy i sycący obiad

Soczewica z ryżem w stylu bolognese ... czyli zdrowy i sycący obiad

Kiedy po raz pierwszy natknęłam się na połączenie ryżu z soczewicą, stwierdziłam, że to tak, jakby jeść razem ziemniaki z chlebem…  Stwierdziłam, że  o ile z dietetycznego punktu widzenia jest to doskonałe połączenie pokarmów jeśli chodzi o aminokwasy,  to niemożliwe jest by to było dobre… I tu się myliłam!
Gdy po raz pierwszy przyrządziłam tę niezwykłą kombinację, która smakuje w stylu bolognese, nie mogliśmy w domu wyjść z podziwu. Od momentu pierwszej próby, danie to na stałe zagościło w naszym menu, a mój mąż otwierając pokrywkę patelni, by powąchać gotowy sos, nie jest w stanie stwierdzić, czy to „właśnie to dobre wegańskie danie” czy może tradycyjne bolognese z dodatkiem mięsa…

Połączenie soczewicy z ryżem jest bardzo dobre dla naszego organizmu, ponieważ jest doskonałą kombinacją aminokwasów – szerzej na ten temat w następnym poście.


ryż z soczewicą
Owsianka z jajkiem

Owsianka z jajkiem

Owsiankowego cyklu ciąg dalszy!

Większość śniadań w ciągu całego mojego tygodnia stanowią właśnie owsianki. Zmiana dodatków to najprostszy sposób na nowy smak, dzięki czemu ta sama potrawa nabiera innego charakteru i nie ma szans się znudzić. Tak jest przynajmniej w moim przypadku. Oprócz walorów zdrowotnych ogromnie cenię smak i wygląd przygotowywanych przeze mnie potraw. Owsianka nie może być szaro – burą breją, o nie!:)

Eksperymentując z różnymi dodatkami i konsystencjami, natknęłam się kiedyś na dodawanie jaja do tradycyjnej owsianki. Poeksperymentowałam i zakochałam się w tym połączeniu! Obecnie takie śniadanie stanowi dla mnie urozmaicenie tego, przygotowywanego w tradycyjny sposób. Moim zdaniem jajko sprawia, że jest ono nieco bardziej sycące.

Owsianka z dodatkiem jajka smakuje dla mnie jak miękkie, pachnące, ciepłe ciasteczko z dodatkamiTakie początki dnia dodają mi skrzydeł!



owsianka z jajem


Jak to zrobić?


jak zrobić owsiankę z jajkiem

jajko do owsianki


  1.  Podobnie, jak w przypadku tradycyjnej owsianki z dodatkami, namaczamy na noc w rondelku płatki owsiane, otręby, troszkę siemienia lnianego (zalewamy wodą kilka milimetrów ponad poziom suchych składników).
  2. Rano wbijamy jajko i mieszamy podgrzewając. W międzyczasie, gdy jajko zacznie ścinać się w trakcie mieszania dodajemy mleko – nie dużo, by nie rozrzedzić za bardzo! Ja używam mleka roślinnego, ale zwykłe również będzie dobre. Pożądana konsystencja jest raczej „puszysto – ciapkowata”, nie płynna. Trzeba uważać, by nie przypalić i mieszać.*
  3. Można w międzyczasie dorzucić kilka orzechów, rodzynek lub innych dodatków. Na koniec przekładamy do miseczki i gotową puszystą owsiankę możemy polać łyżeczką płynnego miodu. Zamiast rodzynek i miodu można dodać ulubione owoce lub łyżkę konfitury. Ja lubię często zmieniać dodatki.


Przygotowanie takiego śniadania trwa nieco dłużej, niż szybkiej owsianki,  o której już pisałam (link), jednak jeśli mamy dosłownie kilka minut więcej, można spróbować.

*Przyznam się, że moje pierwsze próby przyrządzania owsianki z jajem nie kończyły się najlepiej... Albo owsianka była zbyt rzadka, a pływające w niej ścięte kawałeczki jaja nie wyglądały zbyt atrakcyjnie, albo też przypaliłam garnek, bo konsystencja była zbyt gęsta i jajko przywarło do dna… Metodą prób i błędów doszłam jednak do perfekcji – owsianka z dodatkiem jaja jest dokładnie taka, jak lubię!



Próbowaliście dodawać jajo do owsianki? A może macie lepsze, niż ja, sprawdzone sposoby na sposoby na jajo w owsiance?

Pozdrawiam,
Martyna
Joga – jak zacząć i dlaczego warto?

Joga – jak zacząć i dlaczego warto?

O ile joga jest z jednej strony bardzo popularna medialnie (wszystkie gwiazdy mówią, że to od jogi wygładziły się im zmarszczki, haha…), to wiele osób jest do niej jednak sceptycznie nastawionych. Dlaczego? Zacznijmy od tego z czym zwykle kojarzy się joga?

By Arne Blackligh  www.culturainquieta.com — with Em Zen

Zdrowa pasta do kanapek z brokuła

Zdrowa pasta do kanapek z brokuła

W naszym domu uwielbiamy wszelkie smarowidła do chleba. Zarówno twarożki, jak i gotowe wyroby typu „pastella” jeszcze kilka lat temu często lądowały  w koszyku zakupowym. Kiedy jednak za sprawą zwiększania konsumenckiej świadomości i wiedzy o zdrowym żywieniu zaczęłam sprawdzać składy, załamałam się…  W wygodnych, kupnych pojemniczkach więcej jest sztucznych wypełniaczy, aromatów i konserwantów, niż składników bazowych - w paście łososiowej ciężko znaleźć łososia, a w tej pomidorowej … połowę owszem stanowią pomidory, a resztę cała tablica Mendelejewa… Co w tej sytuacji ja – osoba niejedząca żadnych wędlin! – będę jadła „do kanapki”, jeśli straciłam na dobre zaufanie do gotowych sklepowych produktów – smarowideł?!?

Postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce i zacząć tworzyć własne smarowidła różnego rodzaju, by móc nadal cieszyć się różnymi smakowymi połączeniami chrupiącej kromki chleba posmarowanej „czymś smakowitym”....




Masło migdałowe – jak zrobić samemu?

Masło migdałowe – jak zrobić samemu?

Na blogu zdecydowanie królują ostatnio orzechy i masło orzechowe!  
Znajdziecie już przepis jak zrobić domowe masło orzechowe (link),  najlepsze na świecie kanapki (link) z jego wykorzystaniem, a także migdały w miodzie z cynamonem (link).  
Dziś chciałabym podzielić się z Wami sposobem na masło z migdałów.

Pierwsza myśl – z czego zrobione jest masło orzechowe? No oczywiście z orzechów – jakich? Ziemnych, czyli fistaszków. Zdecydowanie rzadziej spotykane są tego typu wyroby z innych rodzajów orzechów.
Mój pierwszy, mały słoiczek masła migdałowego kupiłam w sklepie ze zdrową żywnością. Zaskoczyła mnie konsystencja – rzadsza, niż w przypadku tradycyjnego masła, ziarnista i niejednolita. 
Jeśli lubicie migdały, jak ja, myślę, że jest doskonałym urozmaiceniem!




Uwielbiam domowe odpowiedniki kupowanych produktów! Dlatego bez wahania, pomimo doskonałego składu „kupnego” gotowego produktu w słoiczku, postanowiłam przyrządzić je samodzielnie.
Kiedy uda mi się odtworzyć pierwowzór mam ogromną satysfakcję:), a jeszcze większą, gdy moja domowa wersja ma lepszy w porównaniu do niego skład!


Jak zrobić domowe masło orzechowe?

Jak zrobić domowe masło orzechowe?

Podobno istnieją dwie grupy ludzi - ci którzy uwielbiają masło orzechowe i ci, dla których jest to mdła, klejąca się masa o nieokreślonym słodko - słonym smaku.

Ja zdecydowanie należę do pierwszej grupy:)! Masło orzechowe należy do zdrowej kuchni i jest w naszym domu bardzo częstym przysmakiem. Sprawdza się doskonale zarówno na kanapce/ grzance, jak i w formie dodatku do owsianki, czy też deserów. Bardzo lubię zjadać je na śniadanie, ponieważ ma niski indeks glikemiczny = syci na długo, poza tym spożywamy zdrowe tłuszcze pochodzące z orzechów, a także witaminy w nich zawarte i odżywiamy mięśnie dzięki łatwo przyswajalnemu białku. 
Dodatkowo spożywając orzechy i wyroby z orzechów obniżamy cholesterol. Nic tylko dodać je na stałe do codziennego menu.


jak zrobić masło orzechowe

Tonique Fitness - jak zacząć i na czym polega?

Tonique Fitness - jak zacząć i na czym polega?

Dziś chciałabym podzielić się moją ulubioną metodą treningową Tonique, która jest ze mną od kilku dobrych już lat. I choć pełna nazwa brzmi Tonique Fitness by Sylwia Wiesenberg, to gwarantuję Wam, że nie jest to tradycyjny fitness, jakich wiele. Z racji udzielania się w wątkach na ten temat zostałam poproszona przez kilku czytelników o więcej informacji. Post jest dość długi, gdyż chcę w wyczerpujący sposób opisać wszystko to, o co pytacie w wiadomościach do mnie.
Podzieliłam go na części- pytania, by łatwiej można było się w nim odnaleźć.
(Kliknij w tytuł posta, a zadziałają odsyłacze do każdego pytania)

  1. Jak powstała metoda Tonique Fitness? Kim jest Sylwia?
  2. Dlaczego Tonique nie jest „zwykłym treningiem”?
  3. Co sprawia, że trening jest trudny i wymagający?
  4. Dla kogo Tonique?
  5. Tonique - jak zacząć?
  6. Gdzie można kupić ćwiczenia Tonique?
  7. Jak to było u mnie?



sylwia wiesenberg
Na zdjęciu Sylwia Wiesenberg, twórczyni Tonique Fitness, Źródło: internet