Jak naturalnie zwiększyć odporność organizmu?

Sezon grypowy trwa w najlepsze. Jestem podatna na choroby i robię wszystko, by im zapobiec lub najlepiej „zabić w zarodku”J. Podobnie jak w kwestii odżywiania, tak też do lekarstw (szczególnie tych intensywnie reklamowanych!) podchodzę bardzo sceptycznie. Patrząc na składy, naprawdę mam wrażenie, że wszystkie super tabletki, czy syropy na odporność żywcem wyjęte z radia, czy telewizji to jedno wielkie placebo…

Rady mamy i babci, a także liczne rozmowy z przyjaciółką- farmaceutką bardziej ceniącą naturę, niż chemię (tak, Doti o Tobie mowa!) wyznaczają szlak moich poszukiwań naturalnych wzmacniaczy odporności. Dzisiaj prezentuję Wam moje sposoby na wzmocnienie odporności organizmu, które w połączeniu ze sposobem odżywiania na co dzień chronią mnie przed przyjmowaniem niepotrzebnych antybiotyków.

odporność



Ziołowe herbatki
- ziółek wzmacniających odporność jest wiele; kiedyś przypadkowo trafiłam w aptece na herbatkę wzmacniającą odporność organizmu UTRICANES. Jest to mieszanka liści pokrzywy, pietruszki, skrzypu polnego, owocu dzikiej róży, kwiatostanu głogu, owocu jarzębiny. Według medycyny ludowej wszystkie wspomagają odporność i działają antyoksydacyjnie. Co lubię akurat w tej herbatce? Jest nie tylko ziołowa w smaku, ale też słodkawa, dzięki dodatkowi róży i jarzębiny. Smakuje nawet mojemu mężowi, który ziołowe herbatki omija szerokim łukiem;)

Olejek pichtowy- idealny w przypadku infekcji nosa i gardła. Działa podobnie, jak Amol, a jest 3 razy tańszy. Do małej ilości wody dodajemy podaną na opakowaniu ilość kropli i popijamy. A następnie cieszymy się tym, że możemy swobodnie oddychać (tak przynajmniej działa u mnie).

Krople propolisowe- kropelki to wyciąg z propolisu pszczelego, znanego z właściwości podnoszących odporność organizmu zawierają alkohol; dodajemy do małej ilości wody kilkanaście kropli i popijamy. Smak nieszczególny- jak dla mnie taki „woskowy”, szybko jednak znika i moim zdaniem szybko działa.

Miód- tego specyfiku chyba nikomu przedstawiać nie muszę, jednak nie mogłam go ominąć, ponieważ jako mój ulubieniec zasługuje na wyróżnienie. Zarówno do ciepłej (nie gorącej!) herbaty, a także jako syrop na gardło w połączeniu z sokiem z cebuli i cytryny. Oczywiście taki prosto z pasiekiJ

Wyciąg z grejpfruta (Citrosept)- niedawno przypomniałam sobie o tym produkcie, który chyba 15 lat temu wszedł na rynek jako nowość i rodzice podawali go mnie i mojemu bratu właśnie na zwiększenie odporności jako nowy hit. Pamiętam, że działał, więc i teraz postanowiłam spróbować. Ufam, że zadziała, jak kiedyś. Citrosept to skoncentrowany grejpfrut (znany z właściwości wzmacniających odporność) w postaci kropelek również do rozcieńczenia w wodzie. Stosuje się go profilaktycznie, a nie doraźnie, jak np. krople propolisowe.

Czy Wy również sceptycznie podchodzicie do reklamowanych super środków na poprawienie odporności?

Jakie są Wasze naturalne sposoby na jej poprawienie?

Pozdrawiam,

martynika

4 komentarze:

  1. U mnie sprawdzają się naturalne metody i na szczęście na chwilą obceną niż mnie nie łapie, ale moja mamę ostatnio zaczęło rozkładać i citrosept zdziałał cuda.

    OdpowiedzUsuń
  2. Odnośnie diety zwiększającej naturalną odporność organizmu polecam włączenie warzyw krzyżowych: kapista, brokuł, kalafior itd - zawarte w nich związki siarki (izotiocyjaniny ) dodatkowo stymulują odporność.

    http://www.wiecejnizzdroweodzywianie.pl/jak-wzmocnic-odpornosc/

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi bardzo pomogła woda z sokiem cytryny i odrobiną miodu. Piłam przez okrągły rok przed śniadaniem szklankę tej mikstury i nie choruję. Raz tylko przez jeden dzień miałam coś w rodzaju grypy, ale mleko z miodem i masłem wystarczyło :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ode mnie dodałabym jeszcze pyłek pszczeli i czosnek. ;)

    OdpowiedzUsuń